Do Sejmu trafił projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt przygotowany przez grupę posłów PiS, w tym Jarosława Kaczyńskiego. – „Niemożliwe staje się możliwe. Jeśli ustawa zostanie przyjęta przez polski parlament, będzie to historyczny przełom w walce o ochronę zwierząt przed ludzkim okrucieństwem” – mówi prezes fundacji Instytut Ochrony Praw Konsumentów, Klaudia Anioł. Projekt przewiduje wprowadzenie zakazu utrzymywania psów na łańcuchach oraz zakazu chowu i hodowli zwierząt w celu pozyskiwania z nich futer. Zakłada również wprowadzenie ustawowej definicji psa rasowego oraz kota rasowego w celu wyeliminowania w naszym kraju istnienia pseudo-hodowli. Ustawa przewiduje możliwość orzekania przez sądy dożywotniego zakazu posiadania zwierząt w przypadku skazania sprawcy za znęcanie się nad zwierzęciem lub zabicie zwierzęcia. Jeśli ustawa zostanie przyjęta przez Sejm, w naszym kraju będzie również obowiązywał zakaz wykorzystywania zwierząt w cyrkach.

Ustawa zakłada też pilne uporządkowanie stanu prawnego w zakresie opieki nad zwierzętami bezdomnymi aby wzmocnić nadzór jednostek samorządu terytorialnego nad schroniskami, gdzie bardzo często panują nieodpowiednie warunki i są przyczyną zbyt wysokiej śmiertelności przebywających tam zwierząt. – Oficjalne dane są przerażające. Liczba zgonów (także w wyniku eutanazji) w schroniskach dotyczy co czwartego zwierzęcia przyjętego do schroniska” – alarmuje Klaudia Anioł, prezes fundacji Instytut Ochrony Praw Konsumentów. Dodaje, że dlatego projekt nowych przepisów zakłada wprowadzenie powszechnego obowiązku oznakowania psów. Obecnie jest to jedynie uprawnienie każdego właściciela.

Autorzy przepisów planują nałożenie na właścicieli zwierząt obowiązku polegającego na niezwłocznym zawiadomieniu najbliższego schroniska dla zwierząt, straży gminnej lub Policji w przypadku ucieczki lub zagubienia się zwierzęcia, ponadto właściciel lub opiekun psa w przypadku jego ucieczki będzie musiał podjąć inne działania w celu jego odnalezienia. – Taki obowiązek nałożony na właścicieli powinien skutecznie ograniczyć ilość przypadków porzucania zwierząt domowych – komentuje Klaudia Anioł z Instytutu Ochrony Praw Konsumentów.

Autorzy proponowanych przepisów zauważyli, że w obecnie obowiązującej ustawie o ochronie zwierząt znęcanie się nad zwierzętami jest rozumiane jako „zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień”. Dlatego w projektowanej regulacji przewiduje się precyzyjne określenie jako ‚znęcanie” np. utrzymywanie zwierzęcia bez pomieszczenia chroniącego go przed zimnem, upałami, lub opadami atmosferycznymi.

Ustawa zrywa psie łańcuchy – utrzymywanie psów na uwięzi w sposób stały będzie przestępstwem.  W uzasadnieniu do ustawy posłowie PiS potępili zjawisko dręczenia psów łańcuchowych. W oficjalnym dokumencie Sejmu R.P. stwierdzili, że „w XXI wieku społeczeństwo zna już humanitarne i etyczne sposoby bezpiecznego dla otoczenia utrzymywania zwierząt. Zwierzę utrzymywane na uwięzi nie ma zapewnionej ochrony przed niebezpieczeństwami w postaci np. pogryzień przez inne psy – nie może przed nimi uciec. Samice psów utrzymywane na uwięzi są często zapładniane przez samce, właściciel nie ma pełnej możliwości kontroli rozrodczości suki, szczególnie w przypadkach, gdy znajduje się ona na otwartej przestrzeni lub gdy teren prywatnej posesji nie jest w sposób właściwy ogrodzony. Utrzymywane na uwięzi suki rodzą wiele szczeniąt, które następnie są zabijane lub oddawane do schronisk, zwiększając tym samym ilość bezdomnych zwierząt w Polsce, które są utrzymywane z pieniędzy publicznych. Zakaz utrzymywania zwierząt na uwięzi w sposób znaczący pozwoli na ograniczenie patologii w sposobie utrzymywania psów, jak również w pewnym stopniu ograniczy niekontrolowany rozród zwierząt. Łańcuchy na których utrzymywane są zwierzęta w wielu przypadkach nie odpowiadają ustawowym wymogom, tzn. są krótsze niż 3 metry, nadto są one ciężkie, odkształcają kręgi szyjne, często wrastają się w szyję, a zimą do niej przymarzają – co stwarza zbędne cierpienie dla psów. Zwierzęta utrzymywane w sposób stały na uwięzi nie mają zapewnionego niezbędnego ruchu, co powoduje u nich zwyrodnienia, przerost pazurów itp. schorzenia. W praktyce przepisy dotyczące utrzymywania psów na uwięzi nijak się mają do realnej sytuacji zwierząt. Psy często utrzymywane są w karygodnych warunkach, pozbawione dostępu do wody, możliwości schronienia przed działaniem warunków atmosferycznych. W skrajnych przypadkach zwierzęta przyrastają do łańcuchów – dosłownie”.

Politycy, którzy przygotowali projekt przepisów zwracają również uwagę na nieludzkie praktyki komorników, którzy dokonują zajęcia domowego psa lub kota. Ich zdaniem jest to zachowanie wyjątkowo nieetyczne, a nader często również sprzeczne z przepisami procedury cywilnej. Stwierdzają, że nie ulega żadnej wątpliwości, że odłączenie zwierzęcia od osób, z którymi przebywa od wielu lat, może być dla niego potencjalnie straszliwym doświadczeniem. Równie wielką traumą może być dla jego opiekunów. Przypominają, że zwierzę nie jest rzeczą, lecz istotą czującą, zdolną do odczuwania cierpienia.

Zobacz projekt Ustawy.

UDOSTĘPNIJ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Proszę wpisz nazwę użytkowniak