Rekomendowana od wielu lat przez Polski Związek Alpinizmu polisa ubezpieczeniowa dla pasjonatów gór i sportów górskich obejmuje ochroną cały świat, ale nie działa w kraju. Po naszej interwencji PZA zmienia treść rekomendacji ubezpieczeń.

Na witrynie internetowej Polskiego Związku Alpinizmu zamieszczona jest informacja o rekomendowanym przez związek ubezpieczeniu dla pasjonatów gór i sportów górskich “Bezpieczny powrót”. Jest to górski program ubezpieczeniowy stworzony w 2013 roku wspólnie przez Polski Związek Alpinizmu i PZU “z myślą o wszystkich pasjonatach gór i sportów górskich”. Była świetną odpowiedzią na potrzeby ubezpieczeniowe środowiska górskiego:  polisa obejmuje całoroczną ochroną sporty wysokiego ryzyka wykluczone z typowych polis turystycznych m.in. aktywności związane z alpinizmem, skialpinizmem i taternictwem jaskiniowym. Jak czytamy na stronie PZA, ubezpieczenie obowiązuje na całym świecie poza Arktyką, Antarktydą i Grenlandią. Korzystając z linków udostępnionych na witrynie PZA, polisę można kupić bardzo szybko, bardzo prosto przez internet. I zaraz po zakupie  jechać w góry. 

“Ubezpieczenie obowiązuje na całym świecie” – rekomenduje polise PZA (fot. witryna internetowa PZA, 22.07.2021)

Gdzie leży Polska?

Polska bez wątpienia zalicza się do grupy 195 państw leżących “na całym świecie”, a mimo to okazuje się, że polisa nie obowiązuje w Polsce. Jeśli więc ulegniemy wypadkowi w polskich Tatrach, Sudetach lub skałach Jury Krakowsko-Częstochowskiej, a nie w Himalajach lub przynajmniej Alpach, to ochrona nie zadziała. Informację tą znajdziemy na 5 stronie dokumentu “Warunki zawierania umów ubezpieczenia oraz zasady płatności składek w zakresie ubezpieczenia WOJAŻER – PZU POMOC W PODRÓŻY” i stanowiącego “Załącznik Nr 1 do Porozumienia z dnia 13 grudnia 2013 r. zawartego pomiędzy PZU SA a Polskim Związkiem Alpinizmu”  Dowiadujemy się tam, że  polisa “Bepieczny powrót” udziela ochrony ubezpieczeniowej “na terytorium całego świata z wyłączeniem Arktyki, Antarktydy i Grenlandii, w czasie podróży poza granice RP”, co oznacza, że nie obowiązuje na terytorium naszego kraju. Chroni polskich taterników tylko w czasie “podróży poza granice RP”, do których nijak nie da się zaliczyć np. wyjścia do Ptasiej Studni lub wspinaczki na Mnicha –  nawet jeśli dla wielu osób będą to wyprawy w inny wymiar.  

Gdzie zaczyna się zagranica?

To może prowadzić do absurdów. Jeśli taternik posiadający polisę “Bezpieczny powrót” ulegnie wypadkowi np. na północno-zachodnim wierzchołku Rysów, to kluczowe będzie precyzyjne ustalenie po której stronie polsko-słowackiej granicy doszło do zdarzenia. Każdy metr może mieć dla ubezpieczonego fundamentalne znaczenie. Będzie decydować o tym, czy w momencie zdarzenia taternik był “w czasie podróży poza granice RP” i skorzysta z dobrodziejstw polisy.  Oczami wyobraźni nie trudno sobie wyobrazić lekko kontuzjowanych turystów zaopatrzonych w rekomendowaną przez PZA górską polisę “Bezpieczny powrót”, którzy na górskich szlakach będą migrować za naszą południową granicę, by zyskać status “powracającego z zagranicy” i tym samym prawo do wypłaty odszkodowania i pokrycia kosztów leczenia.

Za tym znakiem działa rekomendowana przez PZA górska polisa “Bezpieczny Powrót” (fot. Pixabay, Jerzy Górecki)

Informacje o zakresie ochrony polisy “Bezpieczny powrót” postanowiliśmy zweryfikować w firmie sprzedającej te ubezpieczenia. Podczas rozmowy telefonicznej uzyskaliśmy potwierdzenie, że ubezpieczenie “Bezpieczny powrót” działa tylko podczas wyjazdów zagranicznych. Na nasze pytanie o zasięg polisy uzyskaliśmy również internetową odpowiedź od przedstawiciela PZU: “Bezpieczny powrót” działa tylko podczas wyjazdów zagranicznych”. Bardziej precyzyjną informację otrzymaliśmy z  biura prasowego PZU: “Polisa „Bezpieczny powrót” została stworzona z myślą o zagranicznych wyjazdach, jednak ochrona ubezpieczeniowa zadziała również na terenie Polski, jeżeli cel wyjazdu był poza granicami, lecz sam wypadek wydarzył się w Polsce”. Tak czy owak, krajowi taternicy, wspinacze i grotołazi, uprawiający swoją górską pasję w Polsce, o ewentualnym odszkodowaniu i ochronie OC z tej polisy mogą zapomnieć. No, chyba że udowodnią ubezpieczycielowi, że celem wspinaczki na Górze Birów było wejście na Matterhorn. Zawsze można spróbować.

Jak w kraju, to bez granic.

Okazuje się, że rekomendowana przez PZA polisa nie jest jedyną propozycją polskiego ubezpieczyciela dla pasjonatów gór i osób uprawiających górskie sporty wysokiego ryzyka. Na witrynie internetowej sprzedającej polisy “Bezpieczny powrót” znajdujemy ofertę innego ubezpieczenia “Szlaki bez granic”.  Czym się różnią obydwie polisy? 

Fot. Ubezpieczeniem obejmującym ochroną całą Polskę jest ubezpieczenie o transgranicznej nazwie “Szlaki bez granic” , 22.07.2021

“Bezpieczny powrót przeznaczony jest dla każdego miłośnika podróży i górskich wypraw. Ubezpieczenie powstało z myślą o osobach, które aktywnie spędzają czas i uprawiają górskie sporty – amatorsko, zawodowo lub wyczynowo” – czytamy na witrynie internetowej firmy ubezpieczeniowej.  Natomiast o ubezpieczeniu “Szlaki bez Granic: dowiadujemy się, że “obejmuje ochroną każdą górską wyprawę nawet jeśli jej szlak wiedzie za granicami Polski”. Z lektury tych dwóch opisów można by wyciągnąć wniosek, że polisa “Szlaki bez granic” jest transgranicznym rozszerzeniem starszego modelu górskiej polisy “Bezpieczny powrót”. Jest jednak dokładnie na odwrót!  Choć nazwy mogą wydawać się mylące, ubezpieczeniem górskim obejmującym swoją ochroną sporty górskie wysokiego ryzyka na terytorium Polski jest ubezpieczenie o transgranicznej nazwie “Szlaki bez granic”  Polisa obejmuje ochroną polskie góry i dodatkowo terytorium krajów sąsiednich do 30 km od granicy. Jest więc, naszym zdaniem, uszyta na miarę taterników, grotołazów i turystów aktywnych w Tatrach, czy Sudetach. Obydwa ubezpieczenia górskie – “Bezpieczny powrót” i “Szlaki bez granic” – sprzedaje ta sama  firma. Kiedy zadzwoniliśmy do sprzedawcy z pytaniem o ubezpieczenie dla potrzeb wspinaczki w polskich Tatrach, doradca klienta od razu polecił nam “Szlaki bez granic”. Na pytanie o “Bezpieczny powrót” – zastrzegł że polisa nie obowiązuje w kraju. 

PZA i syćka jasne!

Poinformowaliśmy PZA o naszych ustaleniach i zwróciliśmy się do związku z prośbą o zmianę treści informacji o ubezpieczeniach na witrynie internetowej związku. Zaproponowaliśmy, by na stronie  umieścić wyraźną i ważną informację, że “ubezpieczenie Bezpieczny Powrót nie działa na terenie Polski” . 

Następnego dnia rano (23 lipca 2021) na witrynie internetowej Polskiego Związku Alpinizmu  pojawiła się informacja: Ubezpieczenie Bezpieczny Powrót nie działa na terenie Polski (za wyjątkiem początku i końca wyprawy zagranicznej). W celu ochrony w kraju od niepożądanych skutków aktywności w sportach górskich zalecamy ubezpieczenie Szlaki Bez Granic”. 

Ubezpieczenie Bezpieczny Powrót nie działa na terenie Polski ” – po interwencji Instytutu Ochorny Praw Konsumentów informuje PZA (fot. witryna internetowa PZA, 23.07.2021)

 

Dziękujemy PZA za szybką, profesjonalną reakcję. I teraz syćka jasne i nie trzeba będzie śtuderować na pyrci. 

* * *

Fundacja Instytut Ochrony Praw Konsumentów jest organizacją niezależną, nie posiada żadnych powiązań  organizacyjnych lub finansowych z jakimikolwiek przedsiębiorcami branży ubezpieczeniowej lub podmiotami działającymi w ich imieniu. 23.07.2021. 

Fundacja Instytut Ochrony Praw Konsumentów wyraża zgodę na publikację i rozpowszechnianie w całości lub we fragmentach materiału prasowego zatytułowanego Świat to za mało, czyli o ubezpieczeniu sportów górskich rekomendowanym przez PZA  

 

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Proszę wpisz nazwę użytkowniak