Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało zmiany w prawie wprowadzające surowe kary za niedopilnowanie niebezpiecznych zwierząt. Zwiększą się również kary za prowokowanie zwierząt do agresji. – To zmiany w dobrym kierunku – oceniają eksperci Instytutu Ochrony Praw Konsumentów.

Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że w związku z przypadkami pogryzień przez psy, których ofiarami padają często dzieci, resort przygotował zmiany w prawie wprowadzające surowe kary za niedopilnowanie niebezpiecznych zwierząt. Nowe regulacje przewidują m.in. karę ograniczenia wolności oraz wyższą niż obecnie grzywnę (do 1000 zł zamiast do 250 zł) dla osoby, która nie zachowuje środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Jeszcze wyższa kara grozić będzie za niedopilnowanie zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka. Jeśli właściciel lub opiekun np. groźnego psa trzyma go na nieogrodzonej posesji, pozostawia bez opieki w miejscu publicznym lub puszcza wolno podczas spacerów, co zagraża zdrowiu a nawet życiu innych ludzi, może zostać ukarany ograniczeniem wolności a nawet grzywną do 5000 zł.

Co istotne, nowy przepis obejmuje wszystkie zwierzęta, które niewłaściwie trzymane swoim zachowaniem stwarzają niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia człowieka, bez względu na to, czy znajdują się w jakimkolwiek wykazie (np. groźnych ras  psów, czy  umieszczone na liście zwierząt niebezpiecznych zawartej w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 3 sierpnia 2011 r. w sprawie gatunków zwierząt niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi). Obejmuje więc sytuacje w których zagrożenie może być spowodowane np. przez hodowane skorpiony, jadowite węże. Co ważne, projekt zwiększa też katalog możliwych kar dla osoby, która przez drażnienie lub płoszenie doprowadza zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne. Oprócz grzywny do 1000 zł grozić będzie za to wykroczenie również m.in. kara ograniczenia wolności. Ponadto wzrośnie kara grzywny za szczucie psem (do 5000 zł zamiast do 1000 zł), a także grozić będzie za ten czyn ograniczenie wolności.

Instytut Ochrony Praw Konsumentów podziela opinię resortu sprawiedliwości, że sankcje dla nieodpowiedzialnych opiekunów zwierząt należy wyraźnie zwiększyć, ponieważ zbyt często dochodzi w Polsce do ataków na ludzi, w tym dzieci przez zwierzęta pozostawione bez właściwego dozoru.

– Zdecydowanie są to zmiany na lepsze. Należy pamiętać, że posiadanie zwierzęcia wiąże się jednocześnie z wieloma obowiązkami. Brak odpowiedniej opieki, którego skutkiem jest poszkodowanie przez zwierzę człowieka bądź też innego zwierzęcia, powinno pociągać za sobą konkretne konsekwencje. Kary powinny być na tyle dotkliwe, aby człowiek dwa razy zastanowił się czy w ogóle powinien posiadać zwierzę, a także aby zrobił wszystko co w jego mocy by zapewnić zwierzęciu bezpieczne warunki bytowania. Zmiany te jednak będą miały sens wtedy, gdy sprawy tego typu będą poważnie traktowane przez odpowiednie organy i nie będą przedwcześnie umarzane – mówi lekarz weterynarii Anna Klimczak, ekspert fundacji Instytut Ochrony Praw Konsumenta.

Projekt nowelizacji ustawy – Kodeks wykroczeń oraz niektórych innych ustaw został 15 maja 2018 r. przyjęty przez Radę Ministrów. Teraz ustawą zajmie się Sejm. (fot. ilustracyjne – szkolenie psów, Pixabay.com)

 

ZOBACZ:

Mama była umazana krwią. Rozwścieczony amstaf zagryzł naszego psa na oczach pijanego właściciela

Pies biegał luzem, zagryzł innego psa na oczach właścicielki i jej dzieci 

Jego psy zagryzły niepełnosprawnego, którego zaprosił do domu 

Proces legislacyjny Projekt nowelizacji ustawy – Kodeks wykroczeń oraz niektórych innych ustaw 

 

 

ŹRÓDŁOMinisterstwo Sprawiedliwości
UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Proszę wpisz nazwę użytkowniak