Polski rząd przyjął bardzo krytyczne stanowisko wobec propozycji zmian europejskiej dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym. Nie został przyjęty projekt zmian, które wzmocniłyby ochronę praw wydawców prasy kosztem ograniczenia praw obywateli i niezależnych portali do swobodnego dzielenie się informacjami i linkami w Internecie. Twarde stanowisko rządu w tej sprawie – przygotowane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego – jest zgodne z postulatami, jakie w marcu br. Instytut Ochrony Praw Konsumentów skierował do wszystkich polskich instytucji rządowych i parlamentarnych, które uczestnicą w pracach nad reformą dyrektywy.

27 kwietnia podczas posiedzenia Zastępców Stałych Przedstawicieli (COREPER I) nie został przyjęty mandat dla projektu dyrektywy europejskiej o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym. Jednym z głównych powodów braku osiągnięcia porozumienia był brak zgody niektórych państw członkowskich, w tym Polski, na wprowadzenie przepisów gwarantujących tzw. prawa pokrewne dla wydawców prasy w Internecie. Przedstawiciele polskiego rządu nie wyrazili zgody na przyjęcie regulacji, które oznaczałyby, że cytowanie w Internecie nawet bardzo krótkich fragmentów artykułów mających charakter czysto informacyjny (np. nagłówki prasowe) i korzystanie z nich wymagałoby zgody wydawcy oraz zapłaty na jego rzecz wynagrodzenia.

– Działania i stanowisko polskiego rządu w sprawie dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym są ukierunkowane na ochronę prawa obywateli i konsumentów do informacji i możliwości nieskrępowanego nieodpłatnego dzielenia się nimi w Internecie – mówi Klaudia Anioł, prezes fundacji Instytut Ochrony Praw Konsumentów. Dodaje, że w marcu br. FIOPK zwróciła się z apelem o podtrzymanie twardego stanowiska w tej sprawie do wszystkich polskich instytucji rządowych i parlamentarnych, które uczestnicą w pracach nad reformą dyrektywy. – Informacja jest potężnym narzędziem kreowania opinii, poglądów we wszystkich obszarach życia społecznego, w tym również tych wpływających na decyzje zakupowe konsumentów – czytamy w apelu FIOPK skierowanym w marcu br. do rządu R.P.

Projekt dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym został przedstawiony przez Komisję Europejską we wrześniu 2016 r. Prace nad dyrektywą toczą się równolegle w Radzie UE i w Parlamencie Europejskim. Dyrektywa ma wprowadzić szereg nowych rozwiązań w europejskim prawie autorskim, w tym dozwolony użytek w zakresie eksploracji tekstów i danych (text and data mining), edukacji przy wykorzystaniu technologii cyfrowych, digitalizacji zasobów instytucji kultury czy licencjonowania utworów niedostępnych w obrocie handlowym. Najwięcej kontrowersji budzi jednak zaproponowane przez Komisję nowe prawo pokrewne dla wydawców prasy (art. 11) oraz obowiązki dotyczące współpracy pomiędzy uprawnionymi i platformami internetowymi w celu usuwania treści naruszających prawa autorskie, udostępnianych przez indywidualnych użytkowników (art. 13). Polski rząd, popierając co do zasady konieczność dostosowania prawa autorskiego do realiów cyfrowych, przyjął bardzo krytyczne stanowisko wobec tych dwóch propozycji. Strona polska zwróciła m.in. uwagę, że w przypadku art. 11 pierwotny projekt przewidywał, że prawo pokrewne wydawcy obejmie zarówno całość jak i każdą część publikacji prasowej. Oznaczałoby to, że prawem wydawcy objęte zostaną nawet bardzo krótkie fragmenty artykułów mające charakter czysto informacyjny (np. nagłówki prasowe). W konsekwencji korzystanie z nich wymagałoby zgody wydawcy i zapłaty na jego rzecz wynagrodzenia. Polska stanowczo się temu sprzeciwiła i zaproponowała koncepcję domniemania nabycia praw autorskich po stronie wydawców, co pozwoliłoby uszanować zasady dozwolonego użytku, domeny publicznej i braku monopolu twórczego dla treści prasowych, które nie są utworem. Wobec tego od początku 2017 r. wokół tego pomysłu Polska zbudowała nieformalną koalicję kilkunastu państw, które utworzyły tzw. mniejszość blokującą wobec art. 11.

 

ŹRÓDŁOMKDiN, PAP
UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Proszę wpisz nazwę użytkowniak