Trzeba wyświetlić niemałe przychody organizacji pozarządowych, jakie niektóre z nich uzyskują wykonując usługi dla firm. Rekordziści zarabiają w ten sposób  miliony złotych. Za co i od kogo? Tylko tak poznamy prawdziwych polskich lobbystów. Przedstawiamy stanowisko Fundacji Instytut Ochrony Praw Konsumentów w sprawie projektu ustawy o sprawozdawczości organizacji pozarządowych.

W lipcu br. opublikowaliśmy artykuł „Gdzie USTAWĘ rąbią, tam wióry lecą”, w którym poddaliśmy szybkiej odręcznej analizie projekt ustawy o sprawozdawczości organizacji pozarządowych. Alarmowaliśmy, że przewidziane w projekcie publikowanie danych osobowych ludzi, którzy hojnie wspierają polskie organizacje charytatywne może się stać współczesnym pręgierzem. Będzie publicznym rejestrem zamożnych Polaków wraz z informacjami wkraczającymi często w sferę ich prywatności lub przynajmniej intymności.
Poniżej prezentujemy stanowisko Instytutu Ochrony Praw Konsumentów wysłane do Przewodniczącego Komitetu do Spraw Pożytku Publicznego w odpowiedzi na zaproszenie do konsultowania projektu ustawy.

Uwagi FUNDACJI INSTYTUT OCHRONY PRAW KONSUMENTÓW do Projektu ustawy o sprawozdawczości organizacji pozarządowych:

  1. Projekt nakłada na organizacje pozarządowe obowiązek raportowania szczegółowych informacji o darowiznach pochodzących od osób fizycznych (imię nazwisko i kwota darowizny) i osób prawnych, które dokonały jednorazowej darowizny na kwotę 15 000 zł lub przekraczającą łącznie 35 000 PLN rocznie ze wskazaniem czy jest to darowizna krajowa, czy zagraniczna. Aby spełnić taki obowiązek, wszystkie organizacje będą zobowiązane prowadzić szczegółową analizę danych osobowych oraz finansowych powiązanych ze wszystkimi uzyskiwanymi darowiznami w celu ustalenia danych osobowych oraz rezydencji darczyńców, którzy dokonali darowizn przekraczających łącznie 35 000 PLN rocznie lub jednorazowej darowizny na kwotę 15 000 zł. Jednak realizacja takiego obowiązku przez organizacje pozarządowe, a w szczególności ustalenie danych osób fizycznych, które przekazały darowizny o łącznej wartości w skali roku 35 000 zł, nie jest wykonalna – organizacje otrzymujące darowizny za pośrednictwem płatności elektronicznych, zbiórek internetowych, SMS premium nie otrzymują od operatorów płatności danych umożliwiających identyfikację unikalnych darczyńców oraz ich rezydencji, a tym samym nie mają żadnych możliwości technicznych aby przetwarzać takie dane.
  2. Prawo do anonimowego datku na rzecz wsparcia osób potrzebujących jest elementem chrześcijańskiej tradycji miłosierdzia i wsparcia bliźniego ad maiorem Dei gloriam. Przewidziana w Projekcie przymusowo ujawniających imiona i nazwiska ludzi, którzy hojnie wspierają polskie organizacje charytatywne będzie współczesnym pręgierzem. Będzie publicznym rejestrem zamożnych Polaków wraz z informacjami wkraczającymi w sferę ich prywatności lub przynajmniej intymności. Ujawnienie bowiem informacji o tym, że dana osoba wsparła np. organizację kobiet po mastektomii lub szpital dla osób psychicznie chorych będzie w wielu przypadkach otwarciem Puszki Pandory. Będzie prowadzić do stygmatyzacji. Stanie się źródłem konfliktów i ostracyzmu jeśli np. lokalna społeczność dowie się, że jej szczodry przedstawiciel zamiast wesprzeć lokalną organizację przekazuje sute darowizny dla organizacji charytatywnej działającej w innym miejscu. I wreszcie ujawni dane polskich filantropów na potrzeby tych, którzy będą profilować te osoby pod kątem ich zamożności, wyznania, światopoglądu, itp. w sobie tylko wiadomym celu.
  3. Prawo do anonimowego datku na rzecz organizacji pożytku publicznego (OPP) jest zapisane w aktualnie obowiązujących przepisach podatkowych. W zawartym w formularzu PIT oświadczeniu podatnika (osoby fizycznej) o przekazaniu 1% podatku dla wybranej organizacji pożytku publicznego zgoda na przekazanie OPP swojego imienia, nazwiska i adresu wraz z informacją o kwocie jest tylko opcją.
  4. Ponadto wymagane w Projekcie wykazanie w informacji o przychodach “imienia i nazwiska” darczyńcy będącego osobą fizyczną bez wskazania unikalnego identyfikatora jakim jest np. PESEL będzie wprowadzać w błąd – nie będzie wskazywać konkretnej osoby, która przekazała organizacji darowiznę, lecz tylko grupy osób o takim samym imieniu i nazwisku. Jak wynika z aktualnego wykazu nazwisk osób żyjących występujących w rejestrze PESEL, to samo nazwisko np. “Nowak” jest aktualnie w Polsce identyfikatorem ponad 102 tys. kobiet i ponad 100 tys. mężczyzn; nazwisko “Wiśniewska” nosi ponad 55 tys. kobiet a “Wiśniewski” ponad 54 tys. mężczyzn. Uwzględniając dodatkowo powtarzalność imion, wskazanie przez organizację, iż darczyńcą jest np. “Julia Nowak” lub “Jan Wiśniewski” bez powiązania z innymi informacjami nie będzie danymi osobowymi, nie będzie umożliwiało wskazanie konkretnej osoby, ponieważ takie samo imię i nazwisko może nosić kilkadziesiąt, bądź kilkaset, nawet kilka tysięcy osób. Będzie więc bezużyteczne, jeśli chodzi o jawność życia publicznego.
  5. Projekt nakłada na organizacje obowiązek identyfikacji i wskazania w sprawozdaniu informacji o “darowiznach krajowych” i “darowiznach zagranicznych” przekazywanych przez osoby fizyczne. Jednocześnie Projekt nie definiuje czym jest “darowizna krajowa” VS. “darowizna zagraniczna”. Nie wiadomo więc, jak zaklasyfikować darowiznę przekazaną przez obywatela RP, pracującego w Wielkiej Brytanii, który dokonał internetową darowiznę na rzecz polskiej organizacji pożytku publicznego za pomocą karty wystawionej przez bank angielski lub irlandzki? Jak zaklasyfikować darowiznę przekazaną za pomocy karty wystawionej przez bank polski obywatelowi Niemiec? Jak zaklasyfikować datki przekazany za pomocą SMS Premium polskiego operatora telekomunikacyjnego przez obywatela Ukrainy pracującego w Niemczech i dysponującego polskim numerem telefonu mobilnego? Należy zaznaczyć, iż organizacje pozarządowe nie mają dostępu do danych, jakimi dysponują tylko instytucje finansowe, umożliwiające ustalenie obywatelstwa i rezydencji darczyńców.
  6. W związku z powyższym wnosimy o zmianę Projektu w taki sposób, aby nie zobowiązywać organizacji pozarządowych do wskazywania w Informacji o przychodach “imion i nazwisk” darczyńców – osób fizycznych, a jedynie informacje o takich przychodach ogółem z wyszczególnieniem kwot i dat darowizn, których jednorazowa wartość wynosi co najmniej 15 000 zł lub łączna suma otrzymana od jednego darczyńcy przekracza 35 000 zł bez wskazywania imienia i nazwiska oraz kraju rezydencji darczyńcy.
  7. Projekt, którego celem jest – jak czytamy w uzasadnieniu Projektodawcy – zwiększenie jawności źródeł finansowania organizacji pozarządowych w Polsce, nakłada bardzo szczegółowe obowiązki informacyjne i sprawozdawcze tylko w zakresie przychodów uzyskiwanych przez organizacje pozarządowe z tytułu darowizn. Z niewyjaśnionych przyczyn Ustawodawca nie interesuje się sczególami przychodów uzyskiwanych przez organizacje pozarządowe z tytułu działalności gospodarczej i odpłatnej działalności statutowej – w tym zakresie wymaga tylko informacji “ogółem”. Jest to fakt o tyle zasługujący na uwagę i korektę Ustawodawcy, iż przychody uzyskiwane z działalności gospodarczej i/lub odpłatnej działalności statutowej są dominujące i charakterystyczne dla organizacji wyspecjalizowanych w działalności lobbingowej. W przypadku wielu takich organizacji przychody z tytułu “sprzedaży towarów i usług” mają wartość wielu milionów złotych rocznie. Tylko poprzez ujawnienie danych dotyczących współpracy gospodarczej tych organizacji z firmami, będącymi interesariuszami decyzji podejmowanych przez organy władzy publicznej, dotrzemy do odpowiedzi na pytanie czyje rzeczywiste interesy takie organizacje – firmy reprezentują. Dobrym przykładem organizacji, których przychody ze sprzedaży powinny być szczegółowo wyświetlone są na przykład związki pracodawców, które bardzo aktywnie i sprawnie lobbują nie tylko wokół przepisów wpływających na gospodarkę; na uwagę i analizę zasługują faktury wystawiane przez organizacje samorządu zawodowego, organizacje “ekologiczne” (działające np. na rzecz deweloperów lub “wymuszających” na inwestorach nabycie ekspertyz środowiskowych w zamian za odstąpienie od udziału w postępowania o wydanie decyzji środowiskowej). Prawdą poliszynela jest, iż w Polsce istnieje wiele podmiotów, które działają jako organizacje społeczne (pozarządowe), a na ich zapleczu wystawiane są faktury za nietanie usługi świadczone (w ramach działalności gospodarczej) m.in. dla globalnych koncernów, których jedynym celem jest maksymalizacja zysków i minimalizacja kosztów – bez względu na konsekwencje społeczne ponoszone przez państwo i obywateli RP np. koszty ponoszone w obszarze zdrowia publicznego.
  8. Uwagę ustawodawcy w kontekście powyższej uwagi powinien zwrócić fakt, iż aktualna lista osób wykonujących zawodową działalność lobbingową opublikowana na witrynie internetowej Senatu liczy 14 (!) osób wykonujących zawodową działalność lobbingową. Wystarczy przejrzeć tę listę, by stwierdzić, że nie ma w tym gronie ani jednej osoby działającej na rzecz globalnych koncernów cyfrowych, farmaceutycznych, motoryzacyjnych lub tytoniowych, producentów piwa, suplementów diety, hodowców drobiu i zwierząt futerkowych, międzynarodowych sieci handlowych, firm zbrojeniowych; nie ma ani jednej osoby zainteresowanej przepisami regulującymi rynek telefonii komórkowej lub wyrobów spirytusowych, określających stawki podatku akcyzowego. Cud? Niestety nie. Powyższe dane uwiarygodniają pogląd, iż faktyczną działalność lobbingową w Polsce nie prowadzą zawodowi lobbyści lecz tzw. “podmioty zaangażowane” do których należy zaliczyć wiele organizacji pozarządowych wyspecjalizowanych w tego typu działalności; nie mają one nic wspólnego np. z pomocą charytatywną, niesieniem pomocy osobom w trudnej sytuacji życiowej lub zdrowotnej.
  9. Jawność przychodów uzyskiwanych z tytułu działalności gospodarczej jest niezwykle istotna również w odniesieniu do organizacje pozarządowych (np. stowarzyszenia i organizacje samorządu zawodowego w obszarze medycyny), które wspierają działania marketingowo-reklamowe np. producentów wyrobów kosmetycznych, suplementów diety, wyrobów medycznych czy produktów dla dzieci. Organizacje te w ramach prowadzonej działalności gospodarczej lub odpłatnej działalności statutowej udzielają zainteresowanym producentom “certyfikatów” i “wyników badań”, które mają wpływać na decyzje zakupowe Polaków. Projekt nie przewiduje jawności tego typu powiązań i finansowania.
  10. W związku z powyższym wnosimy o zmianę Projektu, w taki sposób, aby szczegółowa informacja o źródłach przychodów organizacji pozarządowych uzyskiwanych od osób prawnych z tytułu działalności gospodarczej oraz działalności statutowej była zawarta w jawnym Sprawozdaniu i Informacji o źródłach przychodów;
  11. Projekt nakłada na organizacje pozarządowe obowiązek ujawniania “szczegółowych informacji” o zatrudnieniu i kwocie wynagrodzeń oraz członkach oraz wolontariuszach. W innym miejscu Projekt nakłada na organizacje pozarządowe obowiązek ujawniania “podstawowych informacji” o zatrudnieniu i kwocie wynagrodzeń oraz członkach oraz wolontariuszach. Dane te mają być jawne, min. publikowane w internecie. Ustawodawca nie definiuje czym różnią się “informacje podstawowe” od “informacji szczegółowych”. Ustawodawca nie wskazuje nigdzie w Projekcie, jakie konkretne informacje o osobach fizycznych – pracownikach, wolontariuszach i członkach organizacji – mają zostać ujawnione publicznie. Czy będa to np. dane osobowe wraz z informacją o zajmowanym stanowisku, wysokości wynagrodzenia? Czy lista stanowisk pracy (notabene umożliwiająca przecież identyfikację konkretnych osób zatrudnianych przez organizację na konkretnych stanowiskach) wraz z informacją o wysokości wynagrodzeń? W naszej ocenie, taka “jawność” będzie naruszać prawo do prywatności i ochrony danych osobowych pracowników, wolontariuszy i członków organizacji pozarządowych; nie będzie proporcjonalna do celu jaki miałby zapewnić (jawność przychodów i kosztów organizacji). Należy nadmienić, że dane tego typu nie są dostępne publicznie nawet wobec pracowników instytucji państwa (administracja publiczna szczebla rządowego i samorządowego, instytucje publiczne) finansowanych ze środków publicznych.
  12. Projekt ustawy stwierdza, że Załącznik nr 1 jest „Wzorem informacji o źródłach przychodów, kosztach i rodzajach prowadzonej działalności” ( i analogicznie wzorami są Załączniki 2 i 3). Tymczasem Załącznik nr 1 jest zatytułowany “Zakres informacji o źródłach przychodów, kosztach i rodzajach prowadzonej działalności”, Załącznik nr 2 jest zatytułowany “Zakres informacji…”, Załącznik nr 3 jest zatytułowany “Zakres informacji…”. Zakres informacji, w przeciwieństwie, do Wzoru informacji jest tylko katalogiem otwartym.
  13. W związku z powyższym wnosimy o zmianę Projektu, w taki sposób, aby Załączniki nr 1, 2, 3 stanowiły “Wzór informacji” a nie otwarty katalog “Zakres informacji” oraz precyzyjnie wskazywały informacje podlegające sprawozdaniu. Jednocześnie wnosimy, by ewentualna publikacja informacji zawartych w Załącznikach nr 1, 2, 3 była dokonywana tylko w sposób wykluczający publikację danych osobowych lub danych umożliwiających identyfikację osób fizycznych pracowników, członków i wolontariuszy organizacji pozarządowych, z wyjątkiem członków zarządu tych organizacji.

Czy faktyczną działalność lobbingową w Polsce prowadzą organizacje pozarządowe świadczące odpłatne usługi m.in. dla zagranicznych koncernów? Fot. Pixabay/089photoshootings

***

Pełna treść dokumentu zostanie opublikowana przez Rządowe Centrum Legislacji . 

Fundacja Instytut Ochrony Praw Konsumentów wyraża zgodę na publikację w całości lub we fragmentach stanowiska organizacji w sprawie projektu ustawy o sprawozdawczości organizacji pozarządowych, 20.08.2021

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Proszę wpisz nazwę użytkowniak